Park Krajobrazowy Broumovsko – coś dla miłośników gór, skał i ciszy.
Gdy masz już zaliczone Skalne Miasto Adršpach a jeszcze ciągnie Cię w tamtym kierunku to mam dobrą wiadomość, w okolicy jest sporo więcej ciekawych miejsc. Zapraszam na pierwszą partię moich propozycji.
Na szlaku każdego miłośnika turystyki górskiej z kraju nad Wisłą, prędzej czy później musi pojawić się Szczeliniec, Błędne Skały, Góry Sowie, potem zapewne naturalnym wyborem w regionie będzie odwiedzenie Skalnego Miasta Adršpach. A co jeśli te pozycje masz już odhaczone a region Ci się podobał? Zapraszam Cię do zapoznania się z listą miejsc, które ja polecam w tym rejonie i może niekoniecznie do powtórzenia mojej trasy ale np. do wybrania kilku interesujących pozycji czy bardziej atrakcyjnego dla Ciebie fragmentu trasy. W końcu nie każdy musi czuć potrzebę pchania się z namiotem w czeskie krzaki 😉
Park Krajobrazowy Broumovsko znajduje się w „wybrzuszeniu” granicy polsko-czeskiej wciskając się w terytorium Polski między Karkonoszami na zachodzie a Kotliną Kłodzką na wschodzie. W ostatnich miesiącach zyskał niesamowity atut jakim jest trasa S3 dochodząca do samej granicy, dzięki czemu można szybko i wygodnie dotrzeć w ten rejon również od zachodu.
W tym wpisie znajdziesz plan mojej trasy, opis ciekawych miejsc i tego, na co musisz się przygotować 😉
Zapraszam do lektury!
Na szlak wyruszyłem w czerwcu 2024 r. tym razem zabierając ze sobą kompana do włóczęgi. Trasę zaplanowałem w formie pętli, na jej początek i koniec wybierając Pasterkę bo… Uwielbiam to miejsce i wracam tu gdy tylko mam okazję.
Rejon wycieczki: Czechy, Park Krajobrazowy Broumovsko,
Czas przejścia: około — 19 h,
Długość trasy: — 58 km,
Poziom trudności: 0,
Termin mojego przejścia: czerwiec 2024 r.
Bardzo lubię wracać do Pasterki, wioska jest takim lokalnym końcem świata, wciśnięta między Góry Stołowe a granicę z Czechami. Dosłownie kończy się w niej droga 😉 Znajduje się tu też Schronisko Pasterka, jedno z niewielu, które jeszcze zachowało resztki „schroniskowego” klimatu. Wieloosobowe pokoje, wspólne łazienki, pole namiotowe pod oknami, wszystko trzeszczy i skrzypi. Przy tym całkiem niezła kuchnia. No i piwnice, z klimatyczną kuchnią turystyczną. Siedziało się tam… Oj siedziało nie raz!
We wsi jest darmowy parking dla turystów (ale mały!), na którym można spokojnie zostawić auto nawet na dłużej.
Parking w Pasterce
Wysokość: ok. 700 m n.p.m
Utwardzony i darmowy parking na kilkanaście samochodów. W pobliżu przebiega kilka szlaków turystycznych.
Dalej => kieruj się na północ najpierw zielonym szlakiem a potem odbij w prawo na niebieski.
Z Pasterki wyjdź na północ, trudno zbłądzić bo to jedyna droga. Idź w kierunku granicy, z czasem zabudowania będą się przerzedzać i wyjdziesz na dużą łąkę a potem w las. Trzymaj się szlaku niebieskiego, który doprowadzi Cię do samej granicy a potem biegnie wzdłuż niej. Idź nim do skrzyżowania ze szlakiem czerwonym i skręć w lewo. Po około pół kilometrze w prawo będzie odchodził zielony szlak a dalej żółty. Idąc żółtym szlakiem będziesz sukcesywnie nabierać wysokości na zboczach góry Signal (709 m n.p.m.), ale zamiast iść na jej szczyt trzymaj się szlaku wijącego się miedzy skałkami, zobaczysz kilka ciekawych formacji, najpopularniejsze są chyba Soví hrádek (Sowi Gródek) i labirynt Blaudiste. Idź dalej tym szlakiem.
Božanovský Špičák
Wysokość: 773 lub 781 m n.p.m – spotkałem dwa oznaczenia.
Płaskowyż z wytyczonym szlakiem wzdłuż grani i punktami widokowymi.
Dalej => trzymaj się żółtego szlaku.
Obchodząc Bożanowski Szpiczak oprócz podziwiania panoramy Szczelińca Wielkiego warto zwrócić uwagę na ciekawe formy skalne kryjące się w lesie, znajdują się tam min Veverka, Varan, Kačenka, Velbloud. Z czym skojarzyły się osobom nadającym im nazwę łatwo się domyślić 😉
Po obejściu szczytu szlakiem żółtym trzeba skręcić w prawo na zielony, który zaprowadzi Cię znów na szlak żółty, tym razem wiodący na Korunę. Zachowaj ostrożność bo pierwszy odbijający na wschód fragment żółtego szlaku wiedzie na dół do miejscowości Božanov, trzeba najpierw przejść kawałek na północ a potem odbić na wschód by wejść na szczyt Koruny.
Koruna
Wysokość: 769 m n.p.m
Szczyt ze świetnym punktem widokowym. Polecam jako miejsce na odpoczynek. Sam w sobie też może być celem wycieczki.
Dalej => kieruj się na północny-zachód, żółtym szlakiem, potem czerwonym.
Do punktu widokowego nad urwiskiem dojdziesz ślepą ścieżką, więc jeśli jak my, wędrujesz ze sporym plecakiem, możesz go zostawić przy szlaku i zgarnąć go w drodze powrotnej. Punkt widokowy na Korunie sprzyja jednak dłuższym pobytom, może więc lepiej zabrać prowiant ze sobą 😉 Widoki możesz podziwiać ze skały zawieszonej wysoko nad urwiskiem. Czas można sobie umilić też na zawieszonej na konarze huśtawce. Zdecydowanie miejsce warte trudu dotarcia.
Po odpoczynku wróć żółtym szlakiem do rozdroża a potem idź nim dalej na północny-zachód. Po drodze czeka Cię przejście wąskimi przejściami między skałami, żółty szlak przez Broumovske Stěny jest bardzo malowniczy i klimatyczny. Na pewno warto jeszcze zboczyć do kolejnego obowiązkowego punktu dla każdego turysty jakim jest Kamienna Brama. Żółtym szlakiem dotrzesz do zielonego, który jest łącznikiem z czerwonym szlakiem wiodącym przez zachodnią część pasma.
Wędrując czerwonym szlakiem możesz po drodze odwiedzić kilka ciekawych miejsc, po kolei będą to:
– widok na Teściową Diabła (Vyhlídka na Čertovu tchýni) – no przecież to miejsce trzeba odwiedzić choćby z powodu samej nazwy 🙂 Po drodze znajdują się bardzo charakterystyczne Kamienne Grzyby (Kamenné hřiby),
– punkt widokowy Ovčín – jest oddalony od szlaku, widoki podobne do tych widzianych po drodze, szlak wiedzie częściowo dnem wąwozów skalnych, miejscami całkiem malowniczo, dla mających nadmiar „pałeru” w nogach 😉
– punkt widokowy Sępie gniazdo (Supí hnízdo) – warty odwiedzenia punkt widokowy, znajduje się przy szlaku, ale trochę jednak trzeba się wdrapać na skałki. Warto!
– jaskinie Kovárna oraz Mariánská – nieduże jaskinie z czego pierwsza jest przechodnia, wiedzie przez nią szlak a do drugiej trzeba trochę odbić i przejść przez mały mostek, Nie są to spektakularne obiekty i trzeba do nich odbić z graniowego odcinka szlaku więc polecam jeśli masz zapas czasu i sił w nogach,
– Skalny Teatr (Skalní divadlo) – niezły punkt widokowy, warty zboczenia z głównego szlaku.
Czerwonym szlakiem dojdziesz w końcu do niedużej kaplicy,
Kaplica Matki Bożej Śnieżnej
Wysokość: 670 m n.p.m. .
Mały, ale bardzo urokliwy obiekt zbudowany na planie gwiazdy. Wiedzie do niego kamienny most. Oprócz dojścia szlakiem grzbietowym można tu dotrzeć również od północy ścieżką wiodącą po kamiennych schodach lub od południa, gdzie dochodzi utwardzona droga więc można podjechać nawet autem. Poniżej kaplicy znajduje się niewielki parking.
Na zachód od kaplicy działa schronisko turystyczne.
Dalej => kieruj się na południe, czerwonym szlakiem,
Czerwony szlak doprowadzi Cię najpierw do wsi Hlavňov a potem przez Borek (508 m n.p.m) w kierunku osady Ostaš. Zmęczenie dawało się nam we znaki, więc ruszyliśmy w kierunku doliny między górami Ostaš i Hejda gdzie planowaliśmy nocleg.
Przenocowaliśmy na obszernej łące osłoniętej od wiatru, płynie przez nią strumyk Pelegrinka, jest też małe źródełko świeżej wody.
Po spokojnej nocy wróciliśmy na szlak by odkrywać kolejne miejsca regionu.
Kocie Skały (Kočičí skály)
Wysokość: ok. 600 m n.p.m.
Położone na północnym zboczu wzniesienia Ostaš.
Dalej => kieruj się dalej na zielonym szlakiem a na rozdrożu wejdź na szlak niebieski prowadzący na Ostaš.
Kocie skały to plątanina ścieżek, ciasnych przejść, drabinek i schodów, które czasem prowadzą do punktu widokowego, czasami pod ściankę wspinaczkową to znów do nietypowej jaskini. Nabiegałem się jak dzieciak i myślę, że to fajne miejsce do odwiedzenia z małymi odkrywcami. Gorąco polecam!
Ostaš
Wysokość: 700 m n.p.m
Darmowa choć dość słynna atrakcja turystyczna – wzgórze usiane ciekawymi formacjami skalnymi pomiędzy którymi wije się szlak turystyczny.
Dalej => kieruj się dalej na zachód trzymając się zielonego szlaku.
Ostaš ma dość płaską partię szczytową, na której poprowadzony jest szlak turystyczny, do przejścia są małe wąwozy, schody, czasami trzeba się wspiąć na jakąś skałę do punktu widokowego. Można to miejsce określić jako miniatura regionu, do odwiedzenia gdy masz mało czasu, niecierpliwe dzieci lub po prostu wszystko masz zaliczone poza tym 😉
Po zejściu w okolice parkingu szukaj zielonego szlaku, doprowadzi cię do miasta Police nad Metují.
Zielony szlak wiedzie brzegiem wysokiej skarpy przez pola, widoki sielskie a szlak bardzo słabo uczęszczany.
Police nad Metují
Wysokość: 450 m n.p.m
Nieduże miasteczko z kilkoma zabytkami. Dobre na odpoczynek i do uzupełnienia zapasów.
Dalej => odbij na czerwony szlak wiodący na południe.
Znajdziesz tu kilka zabytków, ale ten najważniejszy to na pewno opactwo benedyktyńskie z XIII w. Jego historię możesz poznać klikając tutaj.
Ciekawymi atrakcjami są też Muzeum Modeli z Papieru (więcej info) oraz Muzeum Klocków Merkur (link do ich strony).
Z miasta wyjdź czerwonym szlakiem kierując się na południe w kierunku wsi Bezděkov, w której znajduje się Kościół św. Prokopa, licząca 300 lat barokowa świątynia.
Nadal trzymaj się czerwonego szlaku, wiedzie on przez uprawne pola, lasy i łąki aż w dolinę rzeki Metuje. Szlak wiedzie wzdłuż rzeki aż do miasta Hronov. Tu też znajdzie się kilka ciekawych miejsc do odwiedzenia ja jednak ominąłem centrum trzymając się szlaku, który skręca na wschód.
Na odpoczynek zatrzymałem się w parku obok Kościoła Wszystkich Świętych, polecam odwiedzić to miejsce. Jednak jeśli masz dość sił na kolejne podejście na wzgórze to proponuję odpocząć przy studni u „Matki Jodły”. To miejsce znajduje się kawałeczek od szlaku i można tu uzupełnić zapas wody wprost ze źródła. Kolejny przystanek to już wieża widokowa i nasze miejsce noclegu.
Wieża widokowa na Wietrznej Górce (Na Větrné horce)
Wysokość: 510 m n.p.m
Wieża położona tuż ponad wsią, na niewielkim wzgórzu, obok znajduje się mały teren gdzie da się rozbić namiot, zaparkować rowery tudzież konia 😉
Dalej => wróć na czerwony szlak i kieruj się na wschód,
W pobliskiej wiosce, całkiem blisko wieży znajduje się gospoda i trochę się obawiałem, że wieczór może być dość głośny, ale okazało się że poza wizytą podchmielonych brzuchatych kolarzy wciśniętych w najbardziej obcisłe kombinezony jakie były w sklepie, było całkiem cicho. Spoko miejsce na noc.
Wieczór spędziłem na wieży z aparatem bo widok jest przedni, aż nie chciało mi się wierzyć ale udało mi się dostrzec charakterystyczny zarys Ještěda (1 012m) który znajduje się ponad 90 km na zachód. Oczywiście oprócz tego kontury Skalnego Miasta Adršpach, Ostaša czy Szczelińca Wielkiego po przeciwnej stronie.
Następnego dnia szlak prowadził w kierunku granicy z Polską. Po przekroczeniu granicy znalazłem się we wsi Pstrążna i tu spotkało mnie duże zaskoczenie bo co prawda słyszałem o znajdującym się tu skansenie, ale nie wiedziałem, że jest taki ciekawy. I to nawet zaglądając tylko przez ogrodzenie 😉
Muzeum Kultury Ludowej Pogórza Sudeckiego. Skansen w Pstrążnej
Wysokość: około 540 m n.p.m
Skansen jest położony na zboczu wzgórza i ma taki klimat, że na pewno wrócę by go zwiedzić, więcej dowiesz się klikając tutaj.
Dalej => kieruj się na wschód najpierw szlakiem niebieskim a potem żółtym.
Szlak wiedzie przez osady, raz po stronie polskiej to znów czeskiej. Częściowo po łagodnych ścieżkach między domami by potem zacząć się wznosić ostrzej a w końcu podejście do Błędnych Skał wiedzie po schodach. Wiec można się trochę zmęczyć.
Zdecydowałem się przed powrotem do domu zahaczyć o Błędne Skały, zupełnie bez sensu bo i miałem duży plecak na grzbiecie, więc przeciskanie się w labiryntach nie było łatwe, do tego był weekend, więc tłok, popędzania itp. Wolę to miejsce poza sezonem.
Błędne Skały
Wysokość: około 850 m n.p.m
Skalny labirynt pełen wąskich przejść, zaułków i ciekawych form skalnych. Szlak jest tu jednokierunkowy.
Dalej => z labiryntu wyjdziesz wprost na czerwony szlak, idąc nim a potem zielonym szlakiem wrócisz do Pasterki.
Czerwony szlak prowadzi lekko w dół, sprowadzając Cię stopniowo w kierunku Karłowa. Po drodze jest jeszcze jedna atrakcja warta uwagi, jest nią rozległa łąka poniżej góry Pustelnik (790 m). Oprócz tego, ze sama w sobie jest urokliwa i stanowi świetne miejsce na piknik to jeszcze znajdują się na niej wielkie skalne bloki z wieloma otworami gdzie kiedyś był uwieziony gaz a dziś tylko pobudzają wyobraźnię.
Po drugiej stronie łąki zejdź na szlak zielony by wrócić w miejsce skąd ta wycieczka się zaczęła.
Niżej kilka zdjęć z mojego wyjazdu na zachętę.
A właśnie! Jeśli dotarłeś do tego miejsca, to znaczy, że było ciekawie. Nie zapomnij polubić mojej strony na >> Facebooku << zobaczysz, gdy wrzucą coś nowego. Możesz też zostawić komentarz od siebie.
1 komentarz
CHKO Broumovsko: Wędrówka przez krainę ruin, druidów i skalnych miast. Moja trzydniowa przygoda ► Sam Tu i Tam · 06/12/2025 o 21:14
[…] garść wskazówek znajdziesz w moim wcześniejszym wpisie, na temat części wschodniej tego […]