Smutny Zamek Owiesno i jego legendy.
Zmierzałem w Góry Bialskie, by jak co roku trochę poobozować w śniegu. Wyjechałem w trasę dzień wcześniej bo chciałem uzupełnić kilka punktów ze swojej listy „braków”. Właśnie zszedłem z Wielkiej Sowy i jechałem w kierunku Szerokiej Góry. Wybrałem trasę przez wioski bo mi się nie spieszyło a dzień był ładny. Dowiedz się więcej